Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black and white. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black and white. Pokaż wszystkie posty

25.01.2015

W nowym roku... | In the new year...


Dzień dobry.. Dawno się nie widzieliśmy...
Jakoś tak długo nie znajdowałam siebie w sobie, że Nowy Rok już zdążył się z lekka zestarzeć...;)
I czy to wypada teraz jeszcze o noworocznych postanowieniach pisać?

Tak się składa, że jestem na zakręcie. Takim życiowo-zdrowotno-zawodowym. Muszę zmienić rytm.
I przyzwyczajenia. By bardziej poczuć ŻYCIE, by je przeżywać.
Szczęściem ogromnym mam miłość dziecięcego serca i bliskość silnych, męskich dłoni. Dla Nich musi mnie być szczęśliwej więcej. Dla samej siebie również...








W nowym roku postanawiam więc zrobić krok w kierunku spełnienia zawodowego,
twórczej satysfakcji.
I pełni zdrowia.
To właściwie wystarczy..












Blog przejdzie mały lifting,
praca dużą metamorfozę,
podzielę się z Wami jej częścią,
uwierzę w siebie!!



love

M.




Bądźcie ze mną!..


31.07.2014

Jeszcze w klimatach łazienkowych... | Bathroom vibes...


Gdy naście lat temu wybierałam ceramikę i płytki do górnej łazienki, ówczesny wybór wydawał mi się szczytem marzeń...;) Pamiętam jak dziś zdjęcie-inspirację z którejś gazety wnętrzarskiej z półokrągłą wanną obłożoną różowawym marmurem z mnóstwem wielkich muszli i koralowców dookoła... To miała być taka łazienka...śródziemnomorski luksus....;)))
Mody się zmieniły, ja się zmieniłam i dziś - jak można się domyśleć - urządziłabym to miejsce zupełnie inaczej... Zanim jednak to się stanie, ratuję się dodatkami...:)






Już parę lat temu wyrzuciłam lub pochowałam wszystkie kolorowe opakowania kosmetyków, które wprowadzały chaos. Trzymam się jedynie monochromatycznej palety: biel/czerń/szarość i jakoś daję radę...:)) Dodatkowe czarne kosze z poprzedniego posta, przydają się do lepszej organizacji kolejnych drobiazgów. Zawsze to odrobina świeżości w wyglądzie starych kątów...;)








Wiadomo, że rujnowanie całej łazienki to grubsza sprawa. Zastanawiałam się więc już nie raz, czy nie pomalować płytek, ale wciąż mam wątpliwości...
Macie może jakieś doświadczenia w tym temacie? Jakieś farby moglibyście polecić? Malować, nie malować?.... Echh...dylematy...;)



Dobrego dnia !

I do napisania!






25.07.2014

Drobiazgi łazienkowe | Bathroom accessories


Witajcie porą piątkowo - weekendową!!


Zdaje się, że niemoc blogowa dotknęła mnie bardziej niż sądziłam...;)) Czas się otrząsnąć i coś zadziałać, prawda?
Mój wyczekany urlop w toku. Yey! Dziś dzień piąty. Piąty?!!...
Ponieważ miał to być mój czas na zebranie myśli i sprawy domowe - nie próżnuję...:) Kiedy odpocznę? Po urlopie!!...;))




Sobotnia awaria rury w łazience zmobilizowała mnie do szorowania i gruntownych porządków.. Koniec końców wyszło nam to na dobre - mnie (trochę ruchu) i łazience (wszystko lśni)...:)
W międzyczasie udało mi się z poznańskiego wypadu z początku tygodnia przywieźć parę dodatków, co by żywot staruszki nieco umilić a sobie życie ułatwić.




Stare ramki dostały nowy wzorek a karafki z mydłem nowe etykiety...:)
Swoją drogą coś mi się wydaje, że będziemy z córcią etykietować wszystko na potęgę!...:))
Fajna zabawa!






Jak widać u mnie klimaty mało wakacyjne, ale nie narzekam...:)  O nie, przepraszam, piórko mewie znad morza w kadrze się znalazło...;))

Ok, czas powrzucać wszystko do koszy i zamknąć sprawy łazienkowe.. 



Relaksującego startu w weekend!!

l o v e



28.06.2014

Kitchen moodboard | Zebra w kuchni?


Atakowana zewsząd obrazami kuchni pięknych, nowych i białych zaczynam coraz intensywniej myśleć co tu począć z naszą niemodną i sfatygowaną staruszką... Skoro remont na razie nie wchodzi w grę, stworzyłam sobie kuchenny moodboard. Namiastkę stylistyczną kuchni wymarzonej...;))
Nie, żebym chciała całą zebrę do kuchni wstawiać, ale trochę pasków B&W nie zaszkodzi...;)))



Doszłam do wniosku, że umartwianie się odmawianiem sobie ładnych przedmiotów w nie najpiękniejszej kuchni, jest niewskazane dla mojego zdrowia psychicznego!! Postanowiłam zaprzestać takiego działania i zezwolić sobie na drobne inwestowanie w dodatki, które po prostu będą mnie cieszyć!...:)) 
Młynki, stylowe pojemniki, deski, skorupki, same wiecie o co chodzi, prawda?...;)) I choć w kuchni nie jestem bywalcem całodobowym, to jednak czasem tam zaglądam, hello! I kocham piękne detale!...:)






Ustaliłam ze sobą, że młynki będą początkiem kolekcji kuchennych pocieszycieli... ;)) Czekam na białą tacę, może też sprawdzi się w tej roli.
Tymczasem wstawiłam tu moje 'marmurowe' podkładki, o których pisałam w TYM poście.








Marzy mi się kuchnia biała z akcentami czerni, szarości i naturalnego drewna. Minimalistyczna ale charakterna. Z odrobiną błysku, elegancji i szczyptą zaskoczenia. Może kiedyś...

Tymczasem będę sobie tworzyć kolejne moodboardy... :)



Dobrego weekendu!
Do napisania!





PS. Kasiu! Marmurowy młynek uwielbiam!...:)


26.06.2014

Chevron vase czyli historia emocjonalna ;)


Geometryczny, mocny czarno-biały wzór i kształt rodem z antycznych waz... 
Takim to dekoracyjnym naczyniem zachwyciłam się ze trzy lata temu chłonąc z zapałem pierwszy amerykański blog MBG, który otworzył mi drzwi do caaałej blogosfery... Wciągnął na tyle, że brnęłam dalej i dalej...:) a ten oryginalny wazon wyglądał cudownie na 'salonach' właścicielki bloga.
Stał się więc dla mnie nieosiągalnym obiektem pożądania i wielu westchnień...;))

Możecie sobie wyobrazić moją radość, gdy jakiś czas temu, zupełnie przypadkiem natknęłam się na TAKĄ wazę w ofercie Zara Home!! TAK - wiedziałam już -  będzie moja! ;)










Moje chevronowe cudo stoi teraz na pianinie, cieszy oczy i wywołuje uśmiech... Taki emocjonalny drobiazg... Dziś w otoczeniu bardziej glam, a jutro? może bardziej scandi. Myślę, że wmiksuje się w różne style.
Mnie się podoba. Bardzo. A Wam?










Czyli mamy lato, tak? Na pewno?
Dziś na to raczej nie wygląda... 14 stopni i deszcz to mało atrakcyjny zestaw...;) Ja poproszę SŁOŃCE!! Ok?



Dobrego dnia!!
♥




10.04.2014

Easter accent


Wiem, wiem... Najwyższy czas na wielkanocne dekoracje...:) 
Tak się jednak składa, że w tym roku wyjeżdżamy na święta i w związku z tym nie planuję większych dekoratorskich działań. Akcent jednak musi być! Odkurzyłam więc zeszłoroczne pisankowe dokonania i stwierdzam, że za dużo na swej świeżości to one nie straciły...;)) i z powodzeniem za ów akcent pracować mogą...:)










Bez stylizacji zatem, tak po prostu, mam od dziś na stole talerz z pisankami w konwencji B&W i parę piórek... Ciekawe, czy kocica się do nich dobierze...;)


Jeśli macie ochotę zerknąć jak w zeszłym wyglądały u mnie wielkanocne dekoracje, zapraszam TUTAJ i TU.


A jak tam Wasze przygotowania do świątecznego dekorowania?



I jeszcze słówko!

Przypominam, że dziś o północy kończy się moje ANANASOWE GIVEAWAY...
Jest zatem jeszcze kilka godzin na dołączenie do zabawy...:)
Wyniki postaram się podać porą weekendową.



Uściski!!!
♥







31.03.2014

My reading nook


Hello! Dziś puszczam do Was oko...;))
Postanowiłam zaprosić Was w okolice kącika czytelniczego w moim mikro gabinecie, przy okazji dzieląc się odrobiną miłości do tworzenia prostych grafik i posterów...:) Jakiś czas temu zaprojektowałam sobie tę galeryjkę, żeby nieco nobilitować i spersonalizować to miejsce, gdyż pusta ściana i fotel o dość mało wyrafinowanej sylwetce, rozpaczliwie już wołały o jakieś towarzystwo...;) Nowe poduchy i ulubiony chiński stołek przydały się by dopełnić całości...







Jeżeli nie pracuję przy biurku, które wraz z półeczkami przykleiło się do przeciwległego kąta pokoju i które już lepiej znacie, przesiaduję właśnie tutaj, czytam ulubione czasopisma, lub planuję i zapisuję pomyły, by przypadkiem nie rozpłynęły się w niepamięci...





Pokoik jest niewiarygodnie mały, całe 10,5m2! Zrobienie zdjęć w szerszym kadrze jest tu nie lada wyzwaniem! Ale nic to! Zawsze można wskoczyć na biurko i pstryknąć z góry...;)) Dla Was wszystko!...:)
Myślę, że zdecydowanie przydałoby się tutaj jeszcze lustro, żeby optycznie powiększyć przestrzeń, tylko nie do końca wiem, czy miałoby być wąskie i długie do podłogi, czy też mniejsze, wkomponowane w ścienną galerię... Może coś poradzicie?






Na koniec powiem Wam szczerze, że mimo iż sprzęty może nie są szczytem moich marzeń, to jednak dzięki kolorom i drobiazgom które kocham, lubię ten swój 'black and white and pink'  kącik, bo to MOJE miejsce...:)


No to teraz... poczytam sobie troszkę na dobranoc...:)



Dobrego tygodnia Wam życzę!
Oby był tak piękny jak miniony weekend!
Uściski!







27.03.2014

Graphic project


Moja miłość do graficznych czarno-białych wzorów, rysunku i typografii wcale nie gaśnie... Mało tego, ma się całkiem dobrze a wręcz rozwija z dnia na dzień!...;) Weekendową porą dałam jej upust, finalizując drobny projekt, jaki mi chodził po głowie...








Nad czym pracowałam? Co z tego powstało? Jakieś pomysły?....;)




Plan zawodowy na dzisiaj: dwa rysunki do nowego tematu.
Jest co robić, więc zabieram się do pracy!



Twórczego czwartku! Wam i sobie...:)






PS. Przypominam o ananasowej zabawie TUTAJ !
Do zdobycia biały, dekoracyjny ananas!




Cały czas można się wpisywać!!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...