Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my garden. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my garden. Pokaż wszystkie posty

2.02.2015

Ogród zimowy | Winter garden



Początek ferii.

Ferii bardzo wyczekiwanych przez moje Dziecię Własne Prywatne...:)
Zima, szczęściem, jeszcze trzyma. Będą sanki, będzie lepienie bałwana..

Tymczasem dziś nasz zimowy ogród. Jeszcze bez szaleństw. Zatrzymany w zwykłych kadrach, trochę na dowód tego, że jest chwilowo we mnie wewnętrzna zgoda na zimne,
białe czapy na ogrodowych drzewach i trawach...
Ale tylko chwilowo...;)
Dla dziecięcej radości...:)












Kto jeszcze zaczyna ferie?

Cudownego czasu dla Was!


do zobaczenia!
uściski 


M.




20.09.2014

September in the garden | Prywatne wrzosowisko ;)


Witajcie Kochani!


Trochę ostatnio u mnie zdrowotnych i pracowych zawirowań, stąd mniej energii na pisanie bloga...
Parę spraw musi się powyjaśniać, bo czuję się w dziwnym zawieszeniu...

Tymczasem mamy koniec września i porę już jesienną... i choć wczoraj jeszcze rozpieszczało nas piękne słońce, dziś poranek przybył z wielką ulewą.
Skoro wrzesień, to wrzosy oczywiście...:) Mamy parę w ogrodzie, a jakże i dziś dla Was foto impresje z naszego wrzosowiska zrobione parę dni temu...;))
Miłego oglądania!



















 Dobrego weekendu Wam życzę!
I słonka!

♥♥♥





19.05.2013

In the garden


Fantastyczna pogoda wygoniła mnie dzisiaj do ogrodu... Słońce, ciepły wietrzyk łagodnie poruszający zielenią, śpiew ptaków. Czegóż chcieć więcej niedzielną porą?


Ok, nie będę owijała w bawełnę. Wyszłam tylko na chwilę. Jeszcze nie czas dla mnie na relaks ale przyjdzie i ten moment...:)
Tymczasem on, ogród...
Nieco zaniedbany, przyznaję. Poza tym tegoroczna zima poczyniła w nim trochę zniszczeń.



Tu floksy. Zdjęcie z lewej (jedyne) jest z zeszłego roku. Teraz, po zimie, to miejsce niestety nie wygląda już tak kwitnąco. Musimy się zastanowić nad zmianą ekspozycji...;)
Poniżej nasza ogrodowa duma - wierzba japońska i klon palmowy czerwonolistny w otoczeniu berberysów, na tle jałowców...:) Wierzba najpiękniej wygląda właśnie teraz, gdy liście na końcach gałązek przebarwiają się na różowo.









W tym roku przyjdzie nam się chyba rozejrzeć za jakimiś meblami ogrodowymi, bo coś mi się wydaje, że dotychczasowe (czyt. kolejne tymczasowe) wyzionęły już ducha...;)
Marzy mi się stylowy kącik outdoorowy z wygodnymi siedziskami, poduchami, latarenkami i bukszpanem w dużych donicach... Lekko zadaszony. Na razie nie udało mi się go stworzyć, bo jak powszechnie wiadomo, dom to wór bez dna i zawsze znajdą się ważniejsze potrzeby. Tym niemniej wiem, że któregoś dnia to marzenie zrealizuję...

Na koniec jeszcze parę liściasto-iglastych impresji.






Przesiadujecie już w swoich ogrodach, tarasach lub balkonach? Ja dziś miałam ogromną ochotę...:)



Do zobaczenia!
Uściski!







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...