Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shopping. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shopping. Pokaż wszystkie posty

8.03.2014

Pink is on my mind


Ostatnimi czasy obserwuję u siebie wzmożony apetyt na pastelowy róż...:) Nigdy jakoś specjalnie nie stroniłam od tego koloru, jednak obecnie, gdy jako jeden z istotnych wszedł on do świata aranżacji wnętrz, tym bardziej się cieszę, gdyż oznacza to większą dostępność dekoracyjnych dodatków w pożądanym kolorze...;)




Nie miałam więc wątpliwości co wybrać podczas ostatniej bytności w H&M Home...:)
Pastelowe poduchy! Oczywiście swoim zwyczajem musiałam dodać też odrobinę blasku...;))




Bąbelkowy wazon marzył mi się już od dawna, podobnie jak drobiazgi z 'odręczną' inskrypcją. Uwielbiam! Żadne to spektakularne zakupy ale... cieszą bardzo...:)









Mikro talerzyk z przesłaniem ujął mnie za serce i teraz też mieszka z nami. 


Enjoy the little things


Tylko tyle i aż tyle...:)





Kochane Kobietki! Dziś nasz dzień!!
Serdeczności zatem przesyłam wielkie!
Obyśmy zawsze były piękne, młode i obdarzane miłością! :))

Uściski!!





1.03.2014

Shopping paradise...;)


Witajcie sobotnim popołudniem!!

Napisałam sobotnim...? To już tydzień minął odkąd byliśmy w Krakowie? Nie mam pojęcia jak i gdzie to wszystko ucieka...
Ale ja w sumie nie o tym...;)

Dotarłam do H&M Home! No tak, musiałam się przedzierać całe kilometry, żeby zerknąć na te półeczki, bo oczywiście nikt nie chciał zorganizować nawet najmniejszego sklepiku pod moim nosem... o losie!
Z drugiej strony może to i dobrze, bo marnie wyglądałby mój portfel, gdybym miała możliwość nieustannego tam zaglądania...;)) O przestrzeni domowej nie wspomnę!







Porwały mnie oczywiście szaro - różowe dodatki a jako, że ostatnio zorientowana jestem na pastel pink, to poczułam się jak ryba w wodzie...;) Takie zgrupowane kolorystycznie aranżacje sklepowe to raj dla moich oczu... Mam chyba jakieś skrzywienie zawodowe i na świat patrzę kolekcjami. Gubię się w miejscach, gdzie w stertach rzeczy czy szmacisk miałabym znaleźć to jedno jedyne COŚ. I oczywiście zazdroszczę wszystkim, którzy to potrafią...:))








Korzystając z okazji, poczyniłam drobne zakupy, choć nie było wszystkich rzeczy, które chodziły mi po głowie. Najbardziej liczyłam na grafitową lnianą pościel, ale... nie było podwójnych niestety...
Może jakimś następnym razem. Teraz zastanawiam się, kiedy możemy spodziewać się sklepu online. Ułatwił by nam wszystkim życie, nieprawdaż?...;)))




I mamy ostatni weekend karnawału... bawicie się?
My tak! Jedziemy na imprezkę w góry!
Strasznie jestem ciekawa jak będzie, bo... przebranie obowiązkowe...;)))


Fantastycznego, ciepłego weekendu Kochani!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...