22.07.2013

Organized closet

 
Hej, hej Kochani!

Na fali mojego POPD, czyli:

PROJEKTU ODGRUZOWYWANIA PRZESTRZENI DOMOWEJ

przeglądam sporo inspiracji z garderobami w roli głównej. Jest tego całe mnóstwo... Wybrałam jednak takie rozwiązania, które z powodzeniem można zastosować w mniejszych garderobach czy po prostu w szafach.
Ujmuje mnie w nich czytelność, dobra organizacja zawartości, układ kolorystyczny!...:)
Wszystko co mamy do dyspozycji jest widoczne, na wyciągnięcie ręki, bez przeładowania i chaosu... A przy tym jak pięknie może wyglądać...:)





Wykorzystanie firmowych toreb papierowych do przechowywania ubrań... Świetny pomysł. Jeśli w dodatku są dobrane w jednej gamie kolorystycznej, wyglądają całkiem interesująco.



Pudła i pudełka doskonale nadają się do uładzenia wszelkich gorzej układalnych drobiazgów...



Wieszaki z tej samej bajki... od razu wszystko wygląda na bardziej uporządkowane.



Wydzielone półki tylko na buty, ach!...




Przegródki i pudełeczka segregujące biżuterię... Koniecznie muszę w takie zainwestować.



Dlaczego nie umieścić w garderobie jakichś ciekawych fotografii czy artprintów? Na pewno zyska wtedy unikalny charakter.



Ścianki szafy wyłożone interesującą tapetą wyglądają bardzo stylowo.


source: HIER

Tak... Lustra w garderobie zabraknąć nie może... Mogłoby ich być nawet kilka...;))



Może niektóre z powyższych pomysłów uda mi się zastosować, żeby moja szafa stała się bardziej... stylowa.... Taki mam zamiar!


Które z rozwiązań Wam podoba się najbardziej? Podzielcie się opiniami... :)



Dobrego tygodnia!
Do zobaczenia!
♥





20.07.2013

Cleaning... czyli POPD :)


Nie mam stylowej, przestrzennej garderoby, choć bardzo bym chciała...
Cierpię na ograniczony metraż i brak dodatkowych pomieszczeń na tak 'luksusowe' idee...;)
Mało tego, moje szafy pękają w szwach i opanował je totalny chaos... Basta!!
Tak dalej nie będzie... Uruchomiłam więc swój własny, prywatny :


PROJEKT ODGRUZOWYWANIA PRZESTRZENI DOMOWEJ


Na początek szafa w sypialni. Przeładowana, z mnóstwem rzeczy, których już nie noszę i nosić nie będę. Z przypadkową - muszę to stwierdzić -  zawartością...




Zakasałam więc rękawy... Przebieram i segreguję. Wyrzucam to, co do niczego się już nie nada. Zamierzam oddać lub sprzedać to, co jest pełnowartościowe a czego już nie potrzebuję. Zrobi się przestrzenniej i milej. Będzie miejsce na uzupełnienie garderoby świeżymi, modowymi drobiazgami, to zawsze poprawia samopoczucie...;) Estetyczne wieszaki, pudła organizujące drobiazgi, to również konieczny element...


Doszłam do momentu, w którym ogromnie potrzebuję zorganizowanej przestrzeni... Uwolnionej od balastu dni przeszłych, chaosu i bałaganu...
To ważne także z psychologicznego punktu widzenia. Pozwolę sobie zacytować fragment dzisiejszego wpisu Edyty z bloga LIFE SKILLS ACADEMY..., którego treści, nota bene, bardzo mi ostatnio przychodzą z pomocą, także polecam:

'Uporządkowana przestrzeń może być świetnym miejscem do tworzenia niesamowitych rzeczy. Jeśli świat wokół Ciebie nie przypomina nawet kontrolowanego bałaganu, a jedynie totalny chaos, możesz spodziewać się zahamowania kreatywności. Dlaczego? Nasz umysł nie lubi przeciążeń - pracuje nieskrępowanie w bezpiecznych dla siebie warunkach...'

Nie ujęłabym tego lepiej...
Czy chcę zahamowania swojej kreatywności? Nigdy w życiu!! Dlatego działam!...:)) 

A jak to u Was wygląda? Porządek, czy chaos?...;))



Zorganizowanej przestrzeni i dobrego weekendowego czasu :) !
Z pozdrowieniami!








11.07.2013

Outdoor dreams


Ostatnimi dniami marzy mi się taki kącik...

 




Albo taki... salon ogrodowy...:)
Z lekkim zadaszeniem dającym odrobinę przyjemnego cienia, z wygodnymi siedziskami obsypanymi mnóstwem poduch, co by wygodnie można było wyłożyć to i owo...;)
Niech będzie monochromatycznie i niech będzie ślicznie...








Zdecydowanie wolałabym pochwalić się własnym, prywatnym pokojem ogrodowym, ale... takiegoż u mnie brak... Nie, żeby nie było miejsca. Ogród jest i owszem TUTAJ. Kocyk można umiejscowić, piknik uskutecznić, można! Czemu nie? Ale.... chciałoby się salonik...;)))
NO DOBRZE... chociaż fotelik do czytania...;)










Echhh....
Nie wiem czy starczy mi lata, żeby coś w tym temacie przedsięwziąć...


Wszystkie zdjęcia pochodzą z mojego skromnego jeszcze zbioru na Pinterest. Gromadzę tam już inspiracje od jakiegoś czasu, ale umówmy się, to jest jeszcze wersja robocza...;)
W razie czego, jakbyście chcieli zajrzeć - serdecznie zapraszam!!

.........................................


Zaczęłam właśnie 'Projekt Odgruzowywania Przestrzeni Domowej'...
Nie miałam czasu ani siły na wiosenne porządki, będą porządki letnie. Pod nóż idą garderoby (czyt. szafy a raczej to co w nich) i pokój mojego Małego Stworzenia. Tam to dopiero jest co przebierać...;))
Zamierzam poświęcić temu zagadnieniu nawet jakieś wpisy. Żeby nie było, że się obijam...;)))

........................................


Tymczasem wracam jeszcze do zadań pracowych. Porządki w godzinach późniejszych...



Do następnego!!
Z czwartkowymi pozdrowieniami!
♥






4.07.2013

Ordinary evening...


Witajcie wieczorem...:)

Dziś zupełnie zwykłe chwile... Spontanicznie pstryknięta przypadkowa zgodność kolorystyczna mojego manicure z okładką ostatniego Elle D....;)) Mam obsesję??...
Swoją drogą właśnie za chwilę zamierzam się zatopić w lekturze...






Życzyłabym sobie więcej takich dni jak ten dzisiejszy... Mimo pracy - bez pośpiechu i stresu, spokojnie, efektywnie, kreatywnie, organizacyjnie, domowo... Wszystkie zaplanowane na dziś sprawy - zrealizowane.
W nagrodę funduję sobie niespieszny relaks z gazetką... niezmiennie uwielbiam!



Dobrego wieczoru Kochani!

See U soon!
♥







29.06.2013

Strawberry, maybe?


Jeśli lato, to... truskawki oczywiście!! Uwielbiam!
To chyba jedyny owoc, który mogę jeść permanentnie...;) Szkoda tylko, że sezon na nasze przepyszne, świeże truskawki trwa tak krótko, prawda? Korzystamy więc ile się da...:)









Ostatnio często robimy mus truskawkowy. Mimi za nim przepada! To nic innego jak zmiksowane truskawki, ale za to jak pięknie się prezentuje...:) Tutaj w otoczeniu unikatowej, ręcznie malowanej  porcelany z AGNETHAHOME.PL, którą nota bene jestem zachwycona...








I voila! Podano do stołu...:)





Dziś mamy w planach małe grillowanie, więc mam nadzieję, że pogoda dopisze i nie zleje nas woda...:)



Serdeczności zasyłam weekendową porą!
Do zobaczenia!
♥












27.06.2013

Hello Summer!


Ostatnio niebo kaprysi...
Weekendową porą jednak udało nam się rodzinnie posmakować odrobiny letniego błogostanu... Wszak to już lato!! Otwarte baseny, koc na trawie, promienie słońca na skórze i ogromna radość malująca się na twarzy dzieciaczków... Można było nie wychodzić z wody!!...;)

Tak bardzo tęsknię już za urlopem, piaskiem pod stopami, wodą i słońcem, że postanowiłam przywołać dziś odrobinę wakacyjnego klimatu z mojego przepastnego archiwum...;)
Trzy lata wstecz... Wyspa Ciovo, Chorwacja, okolice Splitu... Zapraszam na małą wycieczkę...




Zakochałam się w tym miejscu po uszy. Urokliwe wille z czerwonymi dachami, przyklejone kaskadami do zboczy łagodnych wzgórz, kameralne kamieniste plaże, spokój, czysta woda, inne wysepki na horyzoncie...
Czegóż chcieć więcej?...




Wszechobecne łodzie i jachty. Sami często korzystaliśmy z taksówki wodnej, żeby przedostać się do centrum Trogiru...:)



Trogir - kamienne miasto-muzeum. Zabytkowe centrum znajduje się pod ochroną UNESCO i jest prawdziwym skarbcem dla miłośników dzieł sztuki, budowli renesansowych i barokowych, kościołów romańskich...


Uwielbiam te charakterystyczne kamienne zabudowania z drewnianymi okiennicami, wewnętrznymi dziedzińcami, klimatyczne wąskie uliczki, latarenki...




Poniżej już promenada w Splicie z mnóstwem klimatycznych kafejek...
Mimo podobnej kamiennej zabudowy, wyczuwa się tu oddech większego miasta.




Echh... fajnie tak powspominać...:))

Znacie Chorwację? Może macie tam jakieś swoje ulubione miejsca?

Choć w tym roku przywitamy nasze, piękne polskie morze, to do Chorwacji chętnie wybrałabym się ponownie...



W letnim klimacie
z pozdrowieniami!
♥








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...