30.10.2012

Mini gallery is ready / Mini galeria gotowa


Maleńki przedpokój na piętrze... Do niedawna miał zupełnie puste ściany. Teraz znalazła tu miejsce moja pierwsza domowa galeryjka. Już jakiś czas temu powstał jej projekt ale trochę trwało zanim zgromadziłam wszystkie potrzebne elementy... W końcu udało się! ...Jest!

Ostatecznie otrzymała odrobinę inny rysunek niż wstępnie zamierzałam, ale ta aranżacja na chwilę obecną podoba mi się najbardziej :) Umówmy się, że to kolekcja na sezon jesień/zima 2012/2013 -  choć nie wykluczam jakiejś special edition na czas świąteczno-noworoczny...;)
Dlaczego półka? Bo najfajniejsze jest w niej to, że pozwala na swobodną zmianę ekspozycji, na wielowarstwowość i wprowadzanie innych małych elementów dekoracyjnych. Na tym właśnie bardzo mi zależało... Poza tym nie przepadam za zbyt dużą ilością dziur w ścianach... ;)



Ostatnio wielką sympatią darzę wszelką rogaciznę ;) / Portret mojej Mimi wycięty z papieru welurowego - własne DIY



Zdjęcie robione ze schodów, nie było innej możliwości, żeby objąć całość.



Warstwy...:)



E - jak emotions oczywiście..

Przedpokoik nabrał charakteru i przytulności...  Jestem zadowolona...:)
Jeżeli macie ochotę, zerknijcie jeszcze TUTAJ, możecie tam znaleźć parę innych inspirujących półkowych galerii. Od nich się w sumie zaczęło...



Z pozdrowieniami! / With greetings!




- poroże: TKMaxx
- litera E: z napisu HOME: Athezza
- półka, ramki, lusterko: IKEA
- fot. A.Wiśniowski
- sylwetka, typografia: madivacreative



27.10.2012

Addicted to... first giveaway! / Uzależniona od... pierwsze giveaway!


Muszę się do czegoś przyznać...
Jestem już uzależniona...;)... od blogowego świata i od dekorowania swojej życiowej przestrzeni...:) Pragnę się z Wami dzielić moimi małymi dekoratorskimi projektami i osiągnięciami w tym temacie oraz inspiracjami jakie zrobiły na mnie szczególne wrażenie... Może przy okazji uda mi się kogoś z Was zainspirować... Ogromną radość sprawia mi każdy Wasz komentarz, który utwierdza mnie w przekonaniu, że macie ochotę tu zaglądać.
Po kilkudziesięciu blogowych wpisach uznałam, że jestem gotowa... Przyszedł czas na pierwsze giveaway! Przygotowałam więc dla Was parę dekoracyjnych drobiazgów: 
  • figurkę renifera - czas świąt zbliża się wielkimi krokami, myślę, że taka dekoracja doda uroku świątecznym aranżacjom 
  • wazonik - na kwiatki, ołówki, tudzież jako towarzystwo dla reniferka
  • drobną grafikę mojego autorstwa z ramką włącznie 
 Dodałabym też kwiatuszek, ale obawiam się, że nie przetrwałby podróży...:)




Jeśli więc podobają Wam się drobiazgi, jakie przygotowałam na ten nasz pierwszy raz, proszę dodajcie mój blog do obserwowanych, umieśćcie powyższe zdjęcie na swoim blogu i zostawcie komentarz pod tym postem a w nim... możecie podzielić się swoimi uzależnieniami...;) - choć nie jest to warunek konieczny :) Osoby bez blogów poproszę o dołączenie do komentarza adresu mailowego.
Losowanie 20 listopada, wieczorową porą...


UPDATE: dopisywać się można do godz.18.00  20 listopada  :)


Zapraszam serdecznie!







-figurka, wazonik - TKMaxx
-ramka - IKEA
-grafika - madiva creative



25.10.2012

Kitchen corner / Kuchenny kącik


Dziś mały kuchenny fragment...
Niestety... Pani Kuchnia leciwa już jest i niepiękna. Nie taka, jakbym sobie życzyła... Design sprzed lat, meble i sprzęty wymagające właściwie wymiany - bo obawiam się, że renowacja niewiele by tu pomogła...
Prędzej czy później - wolałabym prędzej - będzie tu musiała nastąpić rewolucja...



Dlatego staram się obecnie jedynie ocieplić to miejsce dodatkami i sprawić, żeby było w miarę przyswajalne...







Wrzos i tablica oczywiście też musiały się tu znaleźć ;)



Jest jak jest... Przynajmniej będzie dokument jak to drzewiej w kuchni bywało... ;)



Czwartkowym przedpołudniem...







22.10.2012

Mood board in greys / Mood board w szarościach


Mood board - tablica inspiracji, arkusz nastroju, panel klimatu... kolaż, kompozycja, mieszanka tego wszystkiego co nas inspiruje, co lubimy, co zestawione razem opowiada jakąś klimatyczną historię...

Nigdy wcześniej świadomie nie stworzyłam mood board'u, choć jak się zastanowić wielokrotnie składałam kolaże z tkanin, dodatków i inspiracji potrzebnych do opracowywanej kolekcji... Nigdy jednak nie robiłam im oficjalnych zdjęć...;)
Tym bardziej ucieszyło mnie wyzwanie Wioli z InteriorsPl . Zadanie: stworzenie mood board'u właśnie...



Kolaż miał być początkowo inspiracją do wykończenia salonu, jednak w trakcie dokładania poszczególnych elementów intuicyjnie sięgałam po przedmioty, które lubię z różnych względów, a których spoiwem jest różnorodność faktur i jedność barwy... Znowu sięgnęłam po ukochane kolory...





Okazało się, że tablica bardziej odzwierciedla mój styl i estetykę, niechcący stając się afirmacją szlachetnych szarości... (pisałam TU, że jeszcze do nich wrócę :) )




Jak Wam się podoba? Podołałam wyzwaniu?... ;)


Już wkrótce będę chciała Wam pokazać realizację małej galeryjki na piętrze, więc...
STAY TUNED... :)



Klimatycznego wieczoru i dobrego startu do wtorkowych zajęć! 
See you soon!







Ps. Baner Motywującego Klubu InteriorsPl znajduje się na pasku bocznym. :)


21.10.2012

Swing / Huśtawka


Po dwóch pracujących weekendach, ogromnie potrzebowałam trochę wytchnienia, luzu, takiego leniwego, prostego cieszenia się weekendowym życiem. Cudownie więc było sobotnią porą wybrać się na rodzinny spacer po okolicznych terenach rekreacyjnych... tym bardziej, że słoneczko uśmiechało się do nas zachęcająco... :)
I owszem, spacer udał się wybornie, nawet pozwolił stopom się zmęczyć...
Na koniec zafundowaliśmy sobie spacerowy deser... cały plac zabaw (to dzieciom) i wolne huśtawki (nam, wapniakom;))...








Ach, jak dobrze robi taki beztroski swing z ciepłym wietrzykiem na policzku!... :))






Jestem zadowolona z minionego weekendu... Wprawdzie nic dekoratorsko ani kreatywnie, ale za to rodzinnie i na luzie... :)

A Wam jak minął weekend?



Z pozdrowieniami! /
With greetings!





No tak, to ja ;)


16.10.2012

My theme and variations


Będąc jeszcze na fali aranżacji stołu z poprzedniego wpisu przypomniałam sobie, że popełniłam niegdyś małą sesyjkę moim naczynkom inspirowanym twórczością Fornasettiego... Postanowiłam ją tu dzisiaj przywołać. Tajemniczy uśmiech... rozmarzone oczęta... Czyż nie śliczna ta buzia? ;)))







To tak na poprawę nastroju w ten pochmurny, ponury i deszczowy dzień. 

Uśmiech poproszę!! :)



Do następnego! / 
See you!





14.10.2012

Sunday table

Niedziela... Skrawek kuchennego stołu...
Zainspirowana kolorami wrzosów, spontanicznie ubrałam śniadaniowe nakrycie... :) Niewiele, ot tak, dla odrobiny przyjemności... 
Uwielbiam wszelkie aranżacje stołu, choć w życiu codziennym, w pędzie zajęć nie tak często zdarza mi się poświęcać wystarczająco dużo uwagi celebrowaniu posiłków... a to takie przyjemne, prawda?




Ostatnimi czasy bardzo lubię graficzny kontrast bieli i czerni. To chyba widać... :)








Udaje Wam się aranżować stół na co dzień? Czy też jedynie na specjalne, domowe wydarzenia i święta?

Dziś pogoda całkiem przyjemna, słonko jeszcze chce się do nas uśmiechać.
Zatem ja też uśmiecham się do Was i życzę


Cudownej  niedzieli! /
Wonderful sunday!




- talerze, sztućce: IKEA
- kubki: FLO


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...