Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my kitchen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my kitchen. Pokaż wszystkie posty

28.06.2014

Kitchen moodboard | Zebra w kuchni?


Atakowana zewsząd obrazami kuchni pięknych, nowych i białych zaczynam coraz intensywniej myśleć co tu począć z naszą niemodną i sfatygowaną staruszką... Skoro remont na razie nie wchodzi w grę, stworzyłam sobie kuchenny moodboard. Namiastkę stylistyczną kuchni wymarzonej...;))
Nie, żebym chciała całą zebrę do kuchni wstawiać, ale trochę pasków B&W nie zaszkodzi...;)))



Doszłam do wniosku, że umartwianie się odmawianiem sobie ładnych przedmiotów w nie najpiękniejszej kuchni, jest niewskazane dla mojego zdrowia psychicznego!! Postanowiłam zaprzestać takiego działania i zezwolić sobie na drobne inwestowanie w dodatki, które po prostu będą mnie cieszyć!...:)) 
Młynki, stylowe pojemniki, deski, skorupki, same wiecie o co chodzi, prawda?...;)) I choć w kuchni nie jestem bywalcem całodobowym, to jednak czasem tam zaglądam, hello! I kocham piękne detale!...:)






Ustaliłam ze sobą, że młynki będą początkiem kolekcji kuchennych pocieszycieli... ;)) Czekam na białą tacę, może też sprawdzi się w tej roli.
Tymczasem wstawiłam tu moje 'marmurowe' podkładki, o których pisałam w TYM poście.








Marzy mi się kuchnia biała z akcentami czerni, szarości i naturalnego drewna. Minimalistyczna ale charakterna. Z odrobiną błysku, elegancji i szczyptą zaskoczenia. Może kiedyś...

Tymczasem będę sobie tworzyć kolejne moodboardy... :)



Dobrego weekendu!
Do napisania!





PS. Kasiu! Marmurowy młynek uwielbiam!...:)


25.10.2012

Kitchen corner / Kuchenny kącik


Dziś mały kuchenny fragment...
Niestety... Pani Kuchnia leciwa już jest i niepiękna. Nie taka, jakbym sobie życzyła... Design sprzed lat, meble i sprzęty wymagające właściwie wymiany - bo obawiam się, że renowacja niewiele by tu pomogła...
Prędzej czy później - wolałabym prędzej - będzie tu musiała nastąpić rewolucja...



Dlatego staram się obecnie jedynie ocieplić to miejsce dodatkami i sprawić, żeby było w miarę przyswajalne...







Wrzos i tablica oczywiście też musiały się tu znaleźć ;)



Jest jak jest... Przynajmniej będzie dokument jak to drzewiej w kuchni bywało... ;)



Czwartkowym przedpołudniem...







14.10.2012

Sunday table

Niedziela... Skrawek kuchennego stołu...
Zainspirowana kolorami wrzosów, spontanicznie ubrałam śniadaniowe nakrycie... :) Niewiele, ot tak, dla odrobiny przyjemności... 
Uwielbiam wszelkie aranżacje stołu, choć w życiu codziennym, w pędzie zajęć nie tak często zdarza mi się poświęcać wystarczająco dużo uwagi celebrowaniu posiłków... a to takie przyjemne, prawda?




Ostatnimi czasy bardzo lubię graficzny kontrast bieli i czerni. To chyba widać... :)








Udaje Wam się aranżować stół na co dzień? Czy też jedynie na specjalne, domowe wydarzenia i święta?

Dziś pogoda całkiem przyjemna, słonko jeszcze chce się do nas uśmiechać.
Zatem ja też uśmiecham się do Was i życzę


Cudownej  niedzieli! /
Wonderful sunday!




- talerze, sztućce: IKEA
- kubki: FLO


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...