Nie wiem czy to zimowe przesilenie, brak słońca, szaroburość za oknem czy jeszcze co innego, ale ostatnimi dniami aranżacje pełne zdecydowanych barw przyciągają mnie jak magnes. Niedawno natknęłam się na bajeczną metamorfozę loftowej przestrzeni. Właściciele - małżeństwo - pragnęli ją przekształcić w miejsce użytkowe - wymarzony butik z eleganckimi ubraniami na wyższym poziomie (dla niej) i stylowy bar na niższym (dla niego).
Projektantka Abbe Fenimore zostawiła ściany z surowych cegieł i oryginalne witraże, które zastała w poprzednim wnętrzu. Dodała jednak parę szykownych mebli i kryształowych żyrandoli by nadać butikowi kobiecego i eleganckiego charakteru.
W biurze właścicielki - feeria barw. Odważne zestawienia świeżych kolorów i różnorodności wzorów sprawiły, iż wnętrze wydaje się bardzo energetyczne. Na pewno nie nudne...:)
Bar na dolnym poziomie, to zupełnie inny świat, bardziej szorstki, męski. Tutaj został zatrzymany loftowy charakter lokalu. Surowa cegła, kable, rury, fabryczne oświetlenie.
Za dnia można tu napić się kawy, późną porą zaś posłuchać miejscowych zespołów i po prostu się zrelaksować...:)
Dwa światy, dwa style spięte klamrą jednego lokum. Najpierw szaleństwo zakupów na górze a potem relaks w stylowym otoczeniu na dole?...;)) Oj, podoba mi się! a Wam?...:)
Relaksującego weekendu!
Z pozdrowieniami...
Projekt: Abbe Fenimore, StudioTen25 - tu znajdziecie więcej zdjęć i informacji.






































