Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rośliny. Pokaż wszystkie posty

12.10.2013

Leafs decoration


Ostatnio miewam niekontrolowane wybuchy energii dekoratorskiej...;) Nie, żebym narzekała. Przeciwnie, całkiem mnie to cieszy. Przestawiam, przenoszę... sama radość. Znacie to prawda?
Dodatkowo po wizycie na giełdzie kwiatowej głowę mam pełną rozmaitych wizji...;) Dziś o jednej z nich.
Liście. Cięte liście filodendrona. Duże, wyraziste, ciemnozielone.






Zdecydowanie potrafią nadać wnętrzu charakter, stając się chwilowym focal pointem.










 Moim zdaniem lepiej wyglądają w nielicznej grupie, ustawione tak, by ich finezyjny kształt nie został zatarty.








Spodobała mi się taka dekoracja, odświeżyła nieco cały pokój.
Efektownie i trochę graficznie.

A jakie jest Wasze zdanie?




Cudownego, słonecznego weekendu Kochani!!






12.09.2013

Callio & Zamioculcas


Drogie Moje!
Dziękuję Wam serdecznie za wszelkie komentarze i sugestie pod ostatnim postem. Jestem Wam ogromnie wdzięczna. Nie pozostaje mi zatem nic innego jak tylko przygarnąć salonowe drzewko...:)

Dzisiaj, będąc jeszcze na fali zieloności i za namowom mojej córeńki własnej, prywatnej, przedstawiam Wam - fragmentarycznie - jeden z nielicznych kwiatów doniczkowych zamieszkujących pod naszym dachem. Jak zobaczycie, okupowany jest prze innego, czworonogiego mieszkańca...;)




Nie, białe stworzenie nie niszczy, nie brudzi się ziemią, a fe!, nie próbuje zieleniny...
Ono się opala w pobliżu... tudzież wyleguje w półcieniu... Zamiokulkasa...;))






A zamiokulkas nie obraża się wcale, że jest okupowany...;) Ba, nie obraża się nawet, że jest czasem dłużej o suchym liściu. Rośnie i czasem zakwita! Kwiaty ma wprawdzie dość dziwne, może to raczej owoce??
Ale jednak!...:)





Jak pierwszy raz zakwitł, to nie mogłam się nadziwić...;)
Macie zamiokulkasy? Jak Wam rosną?



Po wczorajszym deszczowym i pochmurnym dniu, dzisiaj wyjrzało słonko i zapowiada się fajny dzień.
Zabieram się zaraz do pracy nad projektami. Będzie mi się przyjemnie zaglądać przez okno na słoneczne niebo...;)



Dobrego dnia i dla Was!
See you soon!







10.09.2013

Green plan(t)


Zamarzyła mi się roślinka. Do salonu. Nie stołowa, parapetowa, półkowa.
Zamarzyła mi się roślinka konkretna. Zdecydowana. Efektowna.
Zamarzyło mi się salonowe drzewko...:) 

Ficus Lyrata / Fiddle Leaf Fig, czyli Fikus Lirolistny




Podobno nie potrzebuje częstego podlewania (czyli coś dla mnie ;)) , ani dużej wilgotności, ale wymaga sporo światła. W moim mikro salonie musiałby więc stanąć przy południowym oknie koło pianina. Problem w tym, że podobają mi się już te ukształtowane, z zaznaczonym pniem i koroną. Nie spotkałam jeszcze nigdzie takiego... okazu...:)
No i pytanie podstawowe... czy jednak ów okaz nie byłby za duży na niezbyt imponujący metraż...;) Ona rosną i do 4m!! Hmm... zawsze mam jeszcze w posiadaniu klatkę schodową...;))









Imponujące ma liście, prawda?




Ficus Lyrata jest dostępny na przykład w Ikei i tam wygląda mniej więcej tak:



Ciekawe ile bym musiała czekać i jak go pielęgnować, żeby osiągnął odpowiednie kształty i nie przebił się na pierwsze piętro...?
Może ktoś mi podpowie?...:) Jak myślicie, wpasowałby się w moje kąty?



Dobrego tygodnia Kochani!
Do następnego razu!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...