21.03.2015

Wiosna! | Spring!


W kalendarzu i za oknem nareszcie wiosna! a u mnie?...
...kropki, plamki, groszki... Własną ręką skreślone, na dobry początek..:) Bo i dlaczego nie miałby być dobry? Przyznam Wam szczerze, że wyjątkowo mnie cieszą. Bo robię krok do przodu w kierunku realizacji planu na marzec i realizacji marzeń... Ktoś mógłby zapytać, dlaczego projektantka odzieży dla dzieci bierze się za monochromatyczny rzucik? Ponieważ... musi coś zmienić, bo kocha graficzne wzory, kocha rysować, bo chce tworzyć własne kolekcje i pracować na swój sukces i swoje szczęśliwe życie...
Tylko tyle i aż tyle!...:)














Wiosna. Dobry czas na start. Wszystko co wcześniej uśpione, powoli budzi się z zimowego snu, rozkwita, wybucha pąkami, wiosenną nadzieją...:) 

Zauważyliście pewnie nowy header bloga. To zwiastun zmian i logo marki MADIVA.CREATIVE. Marki z plamkami...;), które mam nadzieję zechcecie przyjąć kiedyś do swoich domów. Będą też inne kreski, paski, linie i kształty ubierające tkaniny i papier. Do moich i Waszych wnętrz. Tworzone z potrzeby serca.


Wkrótce kolejne odsłony...:)
Mam ogromną nadzieję, na Wasze komentarze i wsparcie...
Tymczasem prace w toku...



Miłego weekendu Kochani!
z pozdrowieniami
M.


* napkin: madiva.creative


15.03.2015

Beautiful Gift czyli Tobi...:)

Pozwólcie, że przedstawię Wam dzisiaj małe, urocze stworzenie, które zamieszkało z naszą rodzinką dokładnie miesiąc temu, w same Walentynki!
To nasz Beautiful Gift, czyli po prostu Tobi, West Highland White Terrier.
Ma w tej chwili 12 tygodni i jest rozkosznym małym psiakiem. Tak ruchliwym, że wyjątkowo trudno uchwycić go aparatem w chwilowym bezruchu, no chyba, że śpi...;) Stąd trochę rozmycia wkradło się do zdjęć...;)
 


















Tobi przeszedł już wszystkie wymagane szczepienia i powolutku będziemy go uczyć wychodzenia na spacer, na smyczy. Początki nauki i przyzwyczajania do obroży były bardzo trudne... ale widać już postępy...:)
Mam nadzieję, że z naszą kocicą się w końcu jakoś dogadają, choć jak na razie dystyngowana starsza pani systematycznie schodzi małemu, wszędobylskiemu kudłaczkowi z drogi...;) No zobaczymy..


Tymczasem żegnamy się już dzisiaj i życzymy Wam miłego niedzielnego wieczoru!


Do zobaczenia!

M. & Tobi



11.03.2015

Sypialnia w szarościach i pudrowym różu | Bedroom in gray and powder pink


Gdy natknęłam się w sieci na pierwsze zdjęcie, pomyślałam: 'Wow! Taką chcę sypialnię! Idealna!'...:)
Ciemna, szara ściana, pościel w popielach z dodatkiem pudrowego różu. Trochę zgrzebności, odrobinę wyrafinowania i elegancji...:) 
Idąc tropem marzeń, pozbierałam jeszcze parę takich sypialnianych inspiracji, które szczególnie mi się spodobały. W moich ukochanych kolorach...





















source: Pinterest



Co myślicie o takim sypialnianym kolorycie? Ja jestem na tak ...:) 



Dobrego dnia!
Do zobaczenia!
M.



4.03.2015

LOVE MY HOME 2014 czyli dom w pigułce :)


Dzień dobry środowo!

Powiem Wam, jaka jest prawda.. Mój dom nie należy do nowych ani też przestronnych. Jest tycią, mało atrakcyjną kostką z lat ubiegłych. I choć średnio raz na tydzień marzy mi się nowoczesna willa ;)... KOCHAM GO! Te niewielkie pokoiki, skrzypiący dębowy parkiet, wszelkie niedoskonałości...
Kocham go, bo jest częścią mnie! Tu czuję się bezpiecznie, tu mam swój twórczy nieład ;), tu staram się odmienić nieco kąty, by żyło się przyjemniej..





Postanowiłam, że z końcem każdego roku będę w jednym kolażu zestawiać najfajniejsze - moim zdaniem -  domowe kadry z minionych miesięcy. Wprawdzie tym razem jestem mocno spóźniona, ale lepiej późno nic wcale...;) VOILA!
To taka mała mobilizacja i dowód na to, że nawet małe wnętrza mogą stać się interesujące, gdy ubrać je ze smakiem w dodatki, które się kocha...



Mam rację?



Jeżeli macie ochotę, mój domek w pigułce z lat poprzednich możecie podglądnąć TUTAJ i TUTAJ.



Miłej środy Kochani!
Uściski!

M.




2.03.2015

Happy Planner


Jeśli 'nowe życie', to przydałby się dobry plan (czyt. planner)...:) Właściwie to od początku roku szukałam plannera idealnego, jako, że postanowiłam żyć bardziej uważnie. Nie, żebym była jakąś maniaczką planowania, ale stwierdziłam, że myśl zapisana bardziej mobilizuje.. Poza tym, zawsze uwielbiałam pisać odręcznie, więc coś pod ręką musiało się znaleźć.
Na początku z pomocą przyszły mi plannery proponowane przez koleżanki blogerki do samodzielnego wydrukowania: Karoliny, Aliny czy Edyty. Każdy cenny i z każdego wyniosłam ciekawą wiedzę na temat tego jakie obszary życia można z powodzeniem planować..

Jednak, któregoś dnia, w idealnym wprost momencie natknęłam się na... HAPPY PLANNER..




Kobiecy, elegancki, wręcz ekskluzywny, z harmonogramem i listą spraw, z dodatkowym miejscem na zapisywanie codziennych przyjemności i wdzięczności, z planem tygodniowym, miesięcznym, 30 dniowym wyzwaniem i roczną listą celów. Idealny na chwilę zadumy i zastanowienia się nad własnym życiem.. i do zadowolenia duszy estetki...:)
I mogę w końcu wrócić do pisania piórem! Uwielbiam!












Co zapiszę w marcu?

"Podejmę konkretne działania w kierunku uruchomienia sklepiku z moimi autorskimi pracami.."


Trzymajcie kciuki! 


Moc energii na początek tygodnia dla Was!
Do napisania!

M.




28.02.2015

Każdy koniec jest nowym początkiem.. | Every end is a new beginning..


Parę dni temu zakotłowało się porządnie w moim życiu zawodowym..
Padła konkretna decyzja definitywnie kończąca pewien etap.
Nie do końca byłam na to przygotowana. Ale stało się...
Z jednej strony poczułam ulgę, z drugiej lęk i obawę przed tym co dalej...




Dużo wcześniej wiedziałam, że zmiany w moim życiu są nieuniknione, bym mogła się nim najzwyczajniej cieszyć. By praca nie dominowała nad każdym jego aspektem. Przyszedł właśnie moment zmian. Wierzę, że ów koniec stanie się początkiem NOWEGO i LEPSZEGO!
Być może tak właśnie miało być..

Zaczynam więc prace - bo kiedy, jak nie teraz - nad realizacją marzenia, które noszę w sobie już wystarczająco długo... O tym wkrótce!




"Najlepszy czas na działanie jest teraz!" - Fisher Mark



Z pozdrowieniami ♥♥♥
i nadzieją

M.




2.02.2015

Ogród zimowy | Winter garden



Początek ferii.

Ferii bardzo wyczekiwanych przez moje Dziecię Własne Prywatne...:)
Zima, szczęściem, jeszcze trzyma. Będą sanki, będzie lepienie bałwana..

Tymczasem dziś nasz zimowy ogród. Jeszcze bez szaleństw. Zatrzymany w zwykłych kadrach, trochę na dowód tego, że jest chwilowo we mnie wewnętrzna zgoda na zimne,
białe czapy na ogrodowych drzewach i trawach...
Ale tylko chwilowo...;)
Dla dziecięcej radości...:)












Kto jeszcze zaczyna ferie?

Cudownego czasu dla Was!


do zobaczenia!
uściski 


M.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...