Upolowałam ptaszka (o nim innym razem)... i parę taśm dekoracyjnych :) Nie mogłam się oprzeć, wołają ze wszystkich stron!
Idea ozdabiania nimi różności - od karnetów, pakowanych prezentów, przez bibeloty, meble a nawet ściany wydaje mi się suuuper kusząca :) Nawet same roleczki ułożone jedna na drugiej mogą stanowić samodzielną dekorację, nie sądzicie?
Kto natychmiast wpadł na pomysł wypróbowania każdej z nich jak tylko do nas dotarły? Oczywiście moja Mimi :) Powstały mikroskopijne, papierowe laptopy, tablety i smartfony ze stylowymi obudowami ;) Lalki to się mają dobrze...
Mnie najbardziej kusi wykorzystanie taśm do zawieszania 'czegoś' na ścianach, bez dziur! Ha! Już mam parę pomysłów...
To nasz zestaw taśm na dzień dzisiejszy, podzielimy się z Mimi i każda będzie zadowolona.
Was też dopadł taśmowy szał?... ;)
Dobrego weekendu! Odpoczywajcie!
Have a good weekend! Take a rest!



