23.09.2014

Moody studio space | Klimatyczna przestrzeń studia


Ostatnio wpadło mi w oczy dzisiaj prezentowane studio... I przyznam szczerze, oczu mych nie mogłam od niego oderwać!...;) Wow! To moje klimaty! - pomyślałam.. Najpierw zachwyciła mnie ciemna, dramatyczna ściana (nieodmiennie uwielbiam), z fantastyczną galerią fotografii jako tłem dla minimalistycznego biurka.
Następnie zwróciłam uwagę na wyważone połączenie elementów zarówno stylu skandynawskiego, jak i amerykańskiej elegancji, bez ostentacji i przesady jednak...



Stylowy miks starego z nowym przy monochromatycznej dyscyplinie kolorystycznej, zawsze robi na mnie wrażenie. Subtelne mosiężne czy złote akcenty dodają wnętrzu smaczku a obrazy autorskie wprowadzają lekko artystyczny klimat...









Prosty stolik z marmurowym blatem a na nim obowiązkowo kolekcja albumów...:) Poproszę!













Komoda z barkiem też niczego sobie... ;)


Co tu więcej pisać... jestem zainspirowana i oczarowana!...:)
A jakie są Wasze wrażenia?



Miłego dnia mimo deszczu!
Do zobaczenia znowu!
♥




20.09.2014

September in the garden | Prywatne wrzosowisko ;)


Witajcie Kochani!


Trochę ostatnio u mnie zdrowotnych i pracowych zawirowań, stąd mniej energii na pisanie bloga...
Parę spraw musi się powyjaśniać, bo czuję się w dziwnym zawieszeniu...

Tymczasem mamy koniec września i porę już jesienną... i choć wczoraj jeszcze rozpieszczało nas piękne słońce, dziś poranek przybył z wielką ulewą.
Skoro wrzesień, to wrzosy oczywiście...:) Mamy parę w ogrodzie, a jakże i dziś dla Was foto impresje z naszego wrzosowiska zrobione parę dni temu...;))
Miłego oglądania!



















 Dobrego weekendu Wam życzę!
I słonka!

♥♥♥





31.08.2014

Jesiennie w H&M Home


Druga połowa sierpnia, to czas, kiedy marki modowe i wnętrzarskie prezentują swoje propozycje na nadchodzący sezon jesienno-zimowy... Zawsze niecierpliwie czekam na ten moment - świeże spojrzenie, nowe propozycje, dreszczyk emocji...:)
Najbardziej wyczekuję stylizacji produktów... kadrów pokazujących nie tyle 'co' ale 'jak'...

Mam chyba słabość do marmurowego wzoru, bo moją uwagę przykuły propozycje 'marmurowych' naczyń i tekstyliów H&M Home. Pierwsze zdjęcie na pewno części z Was jest znane, ale wyjątkowo mi się podoba...:)









Zauważyłam, że w inspiracjach pojawia się sporo nowej głębokiej morskiej zieleni, w połączeniu z ciepłymi metalami i dodatkami z 'marmurowym' printem właśnie. Jak Wam się podoba takie zestawienie?















Również ta scena łazienkowa w szarościach wyjątkowo przypadła mi do gustu...:)


Source: H&M Home


No i paleta zszarzałych błękitów... Love it!



Ja już zaczynam myśleć nad jesienną wersją swoich domowych przestrzeni... a Wy?



Miłego niedzielnego popołudnia!
Do zobaczenia!
♥






19.08.2014

Moodboard końca lata..


W powietrzu zawisła jesień... czuję to już wyraźnie...

Ten czas schyłku lata nastraja mnie jakoś tak... nostalgicznie...:)
W tym roku, z wyboru, urlop spędziłam w domowej przystani, bo tego właśnie potrzebowałam. Odrobinę wyciszenia, pobycia sama ze sobą...
Jadnak tęsknota za latem z bliskimi, na piaszczystej plaży, towarzyszyła mi cały czas. 

W przyszłym roku to będzie plan obowiązkowy!
Polskie morze... KOCHAM!!


Tymczasem muszą mi wystarczyć muszle, morski piasek zamknięty w mikroskopijnym słoiczku,
mewie piórko i wspomnienia z zeszłorocznych wakacji...






















Z refleksji i wspomnień utkałam moodboard - na pożegnanie lata i z nadzieją na przyszłe piękne wakacyjne chwile...:)


Może ktoś z Was też już tęskni za morzem?....



Dobrego dnia!
Ściskam...









17.08.2014

Bedroom...


Witajcie niedzielnym popołudniem! Jak się macie?

Długi weekend pozwolił mi na sporo prac... i projektowych, i domowo-porządkowych, udało mi się też wygospodarować chwilę na drobne sypialniane kadry...
Taaak.... Nasza sypialnia jak dotąd owiana była blogową tajemnicą...;))) Przed pokazaniem jej powstrzymywały mnie beżowo-połyskujące (czyt. złote) pasy na ścianie, ale co tam, odpowiednie dodatki i nie jest tak źle...;)..chyba?...;))







Na okoliczność zdjęć wyciągnęłam nawet parę starych fotografii, co by zagrały w roli dekoracji.
Pomieszczenie jest niewielkie, nie ma miejsca na drugi stoliczek niestety. Szafa owszem, mieści się, choć jej gabaryty nie mogą być imponujące i miejsca w niej jak na lekarstwo..;) Taki urok kostkowych domków z lat 70-tych... Mikroskopijne wnętrza... Ale przynajmniej jest przytulnie...:))









A tu inna perspektywa, widok od strony wejścia. Szczerze mówiąc, lampka nie jest tu na stałe, porwałam ją z własnego biurka, by sprawdzić, czy miałaby tu rację bytu...:)

W przyszłym roku planujemy zabrać się za malowanie wszystkich ścian. Tu również będą inne kolorki... Jakie?.... Kto zgadnie??



Wracam do rozkoszowania się resztą weekendu...:)

Miłego popołudnia Kochani!
Czujecie już początki jesieni???





1.08.2014

Insta love #JULY


Lipiec za nami...

Lubię swoje instagramowe skrawki, fragmenty mojej przestrzeni zebrane razem...
Zlepek chwil, nastrojów, wzorów...
Zerknijcie ze mną na lipcowy kolaż...:)




Wygląda na to, że jestem paskouzależniona... i nieodmiennie w nastroju B&W...;)



Pierwszy sierpnia. Ostatni dzień mojego urlopu... Jaka szkoda, że wolne dni tak szybko mijają...
Dziś mam trochę pod górkę, nastrój raczej nie wyśmienity, plany nieco pokrzyżowane... ale i tak bywa...;)
Jutro będzie lepiej, prawda?!



Udanego weekendu i mnóstwa odpoczynku!!
Uściski!





31.07.2014

Jeszcze w klimatach łazienkowych... | Bathroom vibes...


Gdy naście lat temu wybierałam ceramikę i płytki do górnej łazienki, ówczesny wybór wydawał mi się szczytem marzeń...;) Pamiętam jak dziś zdjęcie-inspirację z którejś gazety wnętrzarskiej z półokrągłą wanną obłożoną różowawym marmurem z mnóstwem wielkich muszli i koralowców dookoła... To miała być taka łazienka...śródziemnomorski luksus....;)))
Mody się zmieniły, ja się zmieniłam i dziś - jak można się domyśleć - urządziłabym to miejsce zupełnie inaczej... Zanim jednak to się stanie, ratuję się dodatkami...:)






Już parę lat temu wyrzuciłam lub pochowałam wszystkie kolorowe opakowania kosmetyków, które wprowadzały chaos. Trzymam się jedynie monochromatycznej palety: biel/czerń/szarość i jakoś daję radę...:)) Dodatkowe czarne kosze z poprzedniego posta, przydają się do lepszej organizacji kolejnych drobiazgów. Zawsze to odrobina świeżości w wyglądzie starych kątów...;)








Wiadomo, że rujnowanie całej łazienki to grubsza sprawa. Zastanawiałam się więc już nie raz, czy nie pomalować płytek, ale wciąż mam wątpliwości...
Macie może jakieś doświadczenia w tym temacie? Jakieś farby moglibyście polecić? Malować, nie malować?.... Echh...dylematy...;)



Dobrego dnia !

I do napisania!






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...