31.08.2014

Jesiennie w H&M Home


Druga połowa sierpnia, to czas, kiedy marki modowe i wnętrzarskie prezentują swoje propozycje na nadchodzący sezon jesienno-zimowy... Zawsze niecierpliwie czekam na ten moment - świeże spojrzenie, nowe propozycje, dreszczyk emocji...:)
Najbardziej wyczekuję stylizacji produktów... kadrów pokazujących nie tyle 'co' ale 'jak'...

Mam chyba słabość do marmurowego wzoru, bo moją uwagę przykuły propozycje 'marmurowych' naczyń i tekstyliów H&M Home. Pierwsze zdjęcie na pewno części z Was jest znane, ale wyjątkowo mi się podoba...:)









Zauważyłam, że w inspiracjach pojawia się sporo nowej głębokiej morskiej zieleni, w połączeniu z ciepłymi metalami i dodatkami z 'marmurowym' printem właśnie. Jak Wam się podoba takie zestawienie?















Również ta scena łazienkowa w szarościach wyjątkowo przypadła mi do gustu...:)


Source: H&M Home


No i paleta zszarzałych błękitów... Love it!



Ja już zaczynam myśleć nad jesienną wersją swoich domowych przestrzeni... a Wy?



Miłego niedzielnego popołudnia!
Do zobaczenia!






19.08.2014

Moodboard końca lata..


W powietrzu zawisła jesień... czuję to już wyraźnie...

Ten czas schyłku lata nastraja mnie jakoś tak... nostalgicznie...:)
W tym roku, z wyboru, urlop spędziłam w domowej przystani, bo tego właśnie potrzebowałam. Odrobinę wyciszenia, pobycia sama ze sobą...
Jadnak tęsknota za latem z bliskimi, na piaszczystej plaży, towarzyszyła mi cały czas. 

W przyszłym roku to będzie plan obowiązkowy!
Polskie morze... KOCHAM!!


Tymczasem muszą mi wystarczyć muszle, morski piasek zamknięty w mikroskopijnym słoiczku,
mewie piórko i wspomnienia z zeszłorocznych wakacji...






















Z refleksji i wspomnień utkałam moodboard - na pożegnanie lata i z nadzieją na przyszłe piękne wakacyjne chwile...:)


Może ktoś z Was też już tęskni za morzem?....



Dobrego dnia!
Ściskam...









17.08.2014

Bedroom...


Witajcie niedzielnym popołudniem! Jak się macie?

Długi weekend pozwolił mi na sporo prac... i projektowych, i domowo-porządkowych, udało mi się też wygospodarować chwilę na drobne sypialniane kadry...
Taaak.... Nasza sypialnia jak dotąd owiana była blogową tajemnicą...;))) Przed pokazaniem jej powstrzymywały mnie beżowo-połyskujące (czyt. złote) pasy na ścianie, ale co tam, odpowiednie dodatki i nie jest tak źle...;)..chyba?...;))







Na okoliczność zdjęć wyciągnęłam nawet parę starych fotografii, co by zagrały w roli dekoracji.
Pomieszczenie jest niewielkie, nie ma miejsca na drugi stoliczek niestety. Szafa owszem, mieści się, choć jej gabaryty nie mogą być imponujące i miejsca w niej jak na lekarstwo..;) Taki urok kostkowych domków z lat 70-tych... Mikroskopijne wnętrza... Ale przynajmniej jest przytulnie...:))









A tu inna perspektywa, widok od strony wejścia. Szczerze mówiąc, lampka nie jest tu na stałe, porwałam ją z własnego biurka, by sprawdzić, czy miałaby tu rację bytu...:)

W przyszłym roku planujemy zabrać się za malowanie wszystkich ścian. Tu również będą inne kolorki... Jakie?.... Kto zgadnie??



Wracam do rozkoszowania się resztą weekendu...:)

Miłego popołudnia Kochani!
Czujecie już początki jesieni???





1.08.2014

Insta love #JULY


Lipiec za nami...

Lubię swoje instagramowe skrawki, fragmenty mojej przestrzeni zebrane razem...
Zlepek chwil, nastrojów, wzorów...
Zerknijcie ze mną na lipcowy kolaż...:)




Wygląda na to, że jestem paskouzależniona... i nieodmiennie w nastroju B&W...;)



Pierwszy sierpnia. Ostatni dzień mojego urlopu... Jaka szkoda, że wolne dni tak szybko mijają...
Dziś mam trochę pod górkę, nastrój raczej nie wyśmienity, plany nieco pokrzyżowane... ale i tak bywa...;)
Jutro będzie lepiej, prawda?!



Udanego weekendu i mnóstwa odpoczynku!!
Uściski!





31.07.2014

Jeszcze w klimatach łazienkowych... | Bathroom vibes...


Gdy naście lat temu wybierałam ceramikę i płytki do górnej łazienki, ówczesny wybór wydawał mi się szczytem marzeń...;) Pamiętam jak dziś zdjęcie-inspirację z którejś gazety wnętrzarskiej z półokrągłą wanną obłożoną różowawym marmurem z mnóstwem wielkich muszli i koralowców dookoła... To miała być taka łazienka...śródziemnomorski luksus....;)))
Mody się zmieniły, ja się zmieniłam i dziś - jak można się domyśleć - urządziłabym to miejsce zupełnie inaczej... Zanim jednak to się stanie, ratuję się dodatkami...:)






Już parę lat temu wyrzuciłam lub pochowałam wszystkie kolorowe opakowania kosmetyków, które wprowadzały chaos. Trzymam się jedynie monochromatycznej palety: biel/czerń/szarość i jakoś daję radę...:)) Dodatkowe czarne kosze z poprzedniego posta, przydają się do lepszej organizacji kolejnych drobiazgów. Zawsze to odrobina świeżości w wyglądzie starych kątów...;)








Wiadomo, że rujnowanie całej łazienki to grubsza sprawa. Zastanawiałam się więc już nie raz, czy nie pomalować płytek, ale wciąż mam wątpliwości...
Macie może jakieś doświadczenia w tym temacie? Jakieś farby moglibyście polecić? Malować, nie malować?.... Echh...dylematy...;)



Dobrego dnia !

I do napisania!






25.07.2014

Drobiazgi łazienkowe | Bathroom accessories


Witajcie porą piątkowo - weekendową!!


Zdaje się, że niemoc blogowa dotknęła mnie bardziej niż sądziłam...;)) Czas się otrząsnąć i coś zadziałać, prawda?
Mój wyczekany urlop w toku. Yey! Dziś dzień piąty. Piąty?!!...
Ponieważ miał to być mój czas na zebranie myśli i sprawy domowe - nie próżnuję...:) Kiedy odpocznę? Po urlopie!!...;))




Sobotnia awaria rury w łazience zmobilizowała mnie do szorowania i gruntownych porządków.. Koniec końców wyszło nam to na dobre - mnie (trochę ruchu) i łazience (wszystko lśni)...:)
W międzyczasie udało mi się z poznańskiego wypadu z początku tygodnia przywieźć parę dodatków, co by żywot staruszki nieco umilić a sobie życie ułatwić.




Stare ramki dostały nowy wzorek a karafki z mydłem nowe etykiety...:)
Swoją drogą coś mi się wydaje, że będziemy z córcią etykietować wszystko na potęgę!...:))
Fajna zabawa!






Jak widać u mnie klimaty mało wakacyjne, ale nie narzekam...:)  O nie, przepraszam, piórko mewie znad morza w kadrze się znalazło...;))

Ok, czas powrzucać wszystko do koszy i zamknąć sprawy łazienkowe.. 



Relaksującego startu w weekend!!

l o v e



11.07.2014

Good evening


Wieczór... Letni, leniwy, piątkowy...
Dobrze, że słońce zdecydowało się jednak wyjrzeć zza deszczowych chmur to i nastrój lepszy, choć zmęczenie daje znać o sobie... Urlopu mi trzeba!!! Jeszcze tydzień... wytrzymam!!






Lilie po parodniowym pobycie w wazonie wylądowały w ceramicznej łódce,
zyskując całkiem nowe oblicze...
Kwiatowo, miło, lubię bardzo...



Udanego weekendu Kochani!
 Czas trochę poodpoczywać...:)
♥♥♥




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...